ToMasz napisal(a):
> Teoretycznie, zachlannie, prawo nakazuje zeby kazdy produkt mial
> instrukcje.
Nie do konca. Tylko towary konsumenckie. Po za tym to prawo tak czy
inaczej nie mowi, ze w wypadku jego naruszenia konsument moze taki towar
oddac :)
> PRoblem w tym, ze firmy od firm kupuja setki produktow ktore
> nie maja instrukcji. sruby, nakretki - do naszych samochodow, produkty
> rolne, owoce warzywa - do objadkow, cegly, beton i kabiny prysznicowe do
> naszych mieszkan...
Firmy od firm - to nie jest sprzedaz konsumencka.
> Dla mnie POWINNO byc tak, ze jak kupujesz produkt koncowy: dzbanek,
> lodowka, telewizor, to masz miec instrukcje. natomiast jak kupujesz
> polprodukt, komponent... to instrukcja jest w glowie i szkoleniu
> instalatora.
Tak wlasnie jest. Problem polega na tym, ze konsument najpierw kupuje a
dopiero potem mysli (i patrzy czy jest instrukcja)... Krotko mowiac fakt
istnienia regulacji prawnych nie oznacza, ze konsument jest zwolniony z
myslenia :)
j.