> czy ktos sobie wykonal takowa , 12V lub podobna?
ja - 12v
oswietlenie awaryjne
przy braku pradu przekazniki automatycznie zalaczaja swiatlo
w miejscach gdzie bylo wlaczone 220v a akurat zbraklo..
zarowki 5w/10w samochodowe w zupelnosci wystarczaja - sprawdzone
okablowanie kablem 2,5 troche przekaznikow i dziala
bezawaryjnie od 20 lat juz /akumulatory co pare lat trzeba zmienic/
teraz bede przerabial na ledy
wady - troche pracochlonne i spesjalne wylaczniki potrzebne-
na ledach bylaby prostrza /20 lat temu to tylko zarowki
i przekazniki/, teraz troche elektroniki i juz
zalety - dziala od 20 lat bez przerwy i nic w niej nie padlo
nog sie nie polamie w ciemnosci i swieczek nie trzeba szukac,